Before you wake up in Africa, part 2

  Można było się wyspać. Nasz lot, jeśli dziś nie byłby odwołany, to byłby o 21.35. Więc bez pośpiechu. Jednak wyszłyśmy z hotelu około 16, spodziewając się kolejek do przebukowania biletów i kontroli lotniskowych. Zimno, ale znośnie. -4 to nie -20:) Tylko mokro, a buty niezimowe. Ale przecież na lotnisku ciepło, to wyschną. Miało być: … Czytaj dalej Before you wake up in Africa, part 2

Before you wake up in Africa… 

... you can spend your night in Istanbul awake. Tak... Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale nikt też nie mówił, że w Turcji zapanuje śnieżny mini kataklizm i nic nie będzie odlatywać z lotniska, nigdzie (razem z dziesiątkami innych osób tworzących nieogarnione kolejki) nie będzie można uzyskać zadowalającej informacji odnośnie co dalej, ani że … Czytaj dalej Before you wake up in Africa…