Wake up and eat breakfast, Istanbul, part4

Dziś w końcu wstałyśmy o normalnej porze i zdążyłyśmy na śniadanie:) Mimo że wcześniej, to w końcu wyspane:) Już jutro może nie być tak różowo. Wieczorem mamy mieć nasz lot – święta Rita wezwana do pomocy, żeby się udało – a więc czeka nas albo noc w samolocie, potem od 4 do 7 czekanie w Kenii na kolejny i (oby!) lądowanie w Lusace, albo „wizyta” na, jakże nam już dobrze znanym, Ataturk Airport, ujrzenie informacji o tym, że lot jest „cancelled” i kolejne kolejki i czekanie i nie wiadomo co dalej… Ale ja czuję, że tylko pierwsza opcja wchodzi w grę<3 Tak czy siak, jutro już noc nie będzie taka spokojna. Tej nocy więc znów wypadałoby się wyspać, ale i wstać na śniadanie, by mieć siłę na jutrzejszy dzień-wyzwanie:) (rano chcemy jeszcze spróbować w końcu coś zwiedzić, chociaż Hagię Sophię!;D)

A dziś – może zwiedzaniem to nie było, ale na pewno niesamowitym przeżyciem. W tej galerii, te 200m od naszego hotelu, jest także oceanarium. Monika od zawsze chciała do takiego iść, mnie też spodobał się ten pomysł – i nie żałujemy!!!<3

Ocean1.JPG

 

Ja na początku byłam w szoku. Czułam się, jak to określiła Monika po mojej reakcji, jak w więzieniu, nie jak w oceanarium. Przecież te mnóstwo rybek jest tam zamkniętych, nie żyją w swoim naturalnym środowisku, pewnie nigdy nie będą… Jak może być im tam dobrze?
Jednak potem poczytałam o dobrych działaniach twórców tego miejsca, o ich ratowaniu gatunków, o chronieniu miejsc występowania, o prowadzonych badaniach, i nieco udało mi się zmienić patrzenie. A także przez piękno tego, co zobaczyłam. I radość, że mam możliwość to widzieć. Porzuciłam pierwotną myśl (choć wracała, gdy któreś ze zwierzątek wydało mi się jakoś nieszczęśliwe;() i ruszyłyśmy podziwiać.

Oto kilka z tych niesamowitych żyjących na Ziemi istot dla Was:

_MG_3767.JPG

_MG_3774.JPG

_MG_3788.JPG

_MG_3795.JPG

Monika najbardziej czekała na rekiny, były!!!

_MG_3813.JPG

Wygląda jak nierealny, ale był prawdziwy!

_MG_3818.JPG

Twórcy szarej pakowej taśmy klejącej musieli się na nich wzorować!

_MG_3820.JPG

Ryba z ustami

_MG_3858.JPG

I jak dla mnie najbardziej niesamowite – meduzy!<3 …

_MG_3833.JPG

… i płaszczki! Ta, nasza ulubiona, robiła do nas miny swoim otworem gębowym;D

_MG_3838.JPG

_MG_3841.JPG

Brokatowobyłyszczące piranie

Jescze 2 ujęcia jak z filmu,

_MG_3797.JPG  _MG_3789.JPG

inni podziwiający,

_MG_3790.JPG

i uradowana Monika:):

_MG_3802.JPG

Ocean Monika.jpg

❤ ❤ ❤

Advertisements

8 thoughts on “Wake up and eat breakfast, Istanbul, part4

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s