.:Krokodyla daj mi:. 

5 lutego, niedziela, 21.45 Dzień po brzegi; od pobudki krzykami modlących się przed 6, przez cudną zambijską Mszę, czekanie, krótką wizytę w domu bliźniaka Johna i poczucie się jak w Polsce, przez"Sunday Market" z pamiątkami, po farmę krokodyli z dojazdem do niej i drogą powrotną po ogromnych dziurach (=trzepaaAaAnie). Padam. Ale zadowolona ogromnie! Jutro wspomnę, … Czytaj dalej .:Krokodyla daj mi:.