Ziemia

Robię czasami zdjęcia tego, co mam pod nogami. Dlaczego? Zastanowiłam się. Ale w zasadzie nie musiałam, bo to ostatnio poczułam.

Pojdzcie sobie gdzieś, gdzie nie ma betonu. Stańcie na czarnej ziemi. Może być na trawie, gdziekolwiek tak naprawdę, ale ja najbardziej czuję to na ziemi. Tu akurat jest czerwona.

Spójrzcie pod nogi. Wpatrzcie się w połączenie waszych stóp i gruntu. Poczujcie, gdzie stoicie. I wtedy – przelećcie w głowie po tej ziemi gdzieś bardzo daleko. Po zaokrąglonej płaszczyźnie naszej planety.

Ja przelatuję sobie ostatnio a z Lindy do Polski. I czuję, bardziej niż kiedykolwiek, że to ta sama Ziemia. Ta sama ziemia. Mimo że tak daleko i tak bez świadomości tego żyje się na co dzień.

I tu jest prawdziwe życie, i tam. I przecież w każdym miejscu na tej naszej planecie. A to, co akurat widzisz, określone jest przez to, gdzie akurat stoją twoje stopy. One dają ci grunt. Podnosisz oczy, widzisz twój aktualny świat. I kontekst. A świat toczy się równocześnie w miliardach innych miejsc. Siedmiu miliardach.

Przenoś się, choćby w myślach, patrząc na ziemię, do innych miejsc, w których już byłeś. Albo nowych, jeśli potrafisz. Zobaczysz więcej.

_mg_4505
Na jakim gruncie wylądują jutro stopy Twojego świata?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s