Post o(d) zbytku

Teraz pojawi się kilka moich porcji przemyśleń, już bez daty, powyjazdowych. I tak je będę spisywać, żeby sama nie zapomnieć, więc może cześć, tych nadających się, zamieszczę tu. Pierwsze, co mnie uderzyło po wyjechaniu z Zambii (już na jednym z lotnisk po drodze) to ilość wołających do mnie bodźców. Naprawdę. Byłam przerażona. Nadal jestem. Ile … Czytaj dalej Post o(d) zbytku

.:Okiem po żywej mapie i Turkish Airlines:. 

1 marca, 5:40 na moim telefonie Ciemna noc. Obudziłam się tuż nad deltą Nilu... Zawsze myślałam (po mapach o małej skali), że ten lej, to owszem, żyzne tereny, ale pośród po prostu rozlewajacej się coraz szerzej wody tej najdłuższej rzeki świata. Tymczasem patrzę, a to jest jak mnóstwo wysepek złożonych z koralików światła, połączonych także … Czytaj dalej .:Okiem po żywej mapie i Turkish Airlines:. 

.:Bez przygód:. 

28 lutego, 17:50, gdzieś nad Kenią Leci się wygodnie... Dobre jedzenie, a na ekranie dla każdego muzyka, filmy, seriale, podgląd trasy - do wyboru. Jestem na samym środku tego niemalże statku powietrznego ;D Lecielismy nad Mozambikiem, Malawi, Tanzanią, teraz nad Kenią, niedługo Etiopia. Właśnie się ściemniło na zewnątrz, ale i tak nie mamy miejsc przy … Czytaj dalej .:Bez przygód:.