Wake up in Linda, déja vu?

13 września, 19:15 Jadę z Johnem i Patrykiem do Lindy! Bagaż, no to było prawie pewne, zaginął. Ech.. 😀 14 września, 12:00 Bagaż się odnalazł! Jedziemy właśnie z Johnem pożyczonym samochodem go odebrać. Zatem przez Kenya Airways musiałam zapłacić dodatkowo 90$ za bagaż... Raz za 2kg za dużo, które mi (niesłusznie oczywiście) naliczyli i teraz … Czytaj dalej Wake up in Linda, déja vu?

Kenia 🇰🇪

15:35 (piszę słuchając sobie na słuchawkach kenijskiej muzyki w samolocie:) na końcu napiszę Wam, co mi się spodobało ;D) Z dalszej części dnia mniej pisania na bieżąco, bo miałam od pewnego momentu towarzysza, aż po lot, który teraz trwa. A właśnie, w końcu lecę do Lusaki... Na poranny lot zrobili duży overbooking i ponad 20 … Czytaj dalej Kenia 🇰🇪

Gdzie jestem

15:00 Na co dzień czujecie, że żyjecie, prawda? I że to Wasze życie. Czujecie, że jesteście sobą? Macie świadomość, że macie wolność, decyzje do podjęcia, sprawy do załatwienia, że macie na coś ochotę, a na coś nie? No pewnie, że tak. Przynajmniej tak zakładam, bo sama tak mam na co dzień. Choć mogę sobie też … Czytaj dalej Gdzie jestem