Wake up for the sunrise! Last sunrise and goodbies

5 października, piątek, Dzień Nauczyciela, 8:00 Bardzo, bardzo chciałam porobić tu zdjęcia z rana. Wiadomo, poranne światło jest bardzo magiczne. Także rankami można zaobserwować nieco inne życie. Bardzo też chciałam iść na Mount Makulu, najwyższą górkę w okolicy, żeby spojrzeć, jak to wszytsko wygląda z oddali. Dziś, z pomocą Mathews (który nas zaprowadził) i Magdy … Czytaj dalej Wake up for the sunrise! Last sunrise and goodbies

Castingsport in Zambia, czyli sztuka doceniania

4 października 2018, czwartek /uzupełnienie dla tych, co nie wiedzą: castingsport to inna nazwa wędkarstwa rzutowego, sportu, który uprawiam od dziecka, a który polega w skrócie na rzucaniu wędkami i trafianiu zawieszonymi na końcu żyłek ciężkarkami do tarcz oraz rzucaniu na odległość; nie potrzeba do niego ryb ani jezior, jedynie płaskiej powierzchni i sprzętu; jest … Czytaj dalej Castingsport in Zambia, czyli sztuka doceniania

Zwyczaje. Na co dzień i od święta

29 września, sobota, wieczór Idziemy do Joyce na kolację, już z oddali słyszymy śpiewy. Bardzo radosne. Zbliżamy się, to jej sąsiedzi, stoją w kółku, lekko tańczą i śpiewają. Myślę, bawią się, cieszą, świętują coś. Super! Pytam o to Joyce - a ona na to, że to... uroczystości pogrzebowe. Tak. Okazało się, że zmarł jej sąsiad. … Czytaj dalej Zwyczaje. Na co dzień i od święta

Lusackie ciekawostki, pożegnania, zadania i powitania

28 września 2018, 15:00, piątek, droga z Lindy na lotnisko Takie są koleje muzungu w zambijskim Mujo's... Przyjeżdżają, pokochają, dadzą z siebie, ile mogli, i jadą... A pojawiają się kolejni. Tylko nieliczni wracają. Pierwszą, która przyjechała po raz kolejny, jest oczywiście Monika, nasza obecną szefowa wolontariatu w Asbiro. Następną z nich jestem ja, a kolejnym … Czytaj dalej Lusackie ciekawostki, pożegnania, zadania i powitania

Już po krzyku – Livingstone :D

22-24 września, czyli weekend w Livingstone Ostatnio też leżąc sobie na łóżku w pokoju w Mujo's tak sobie myślę, jak mi dobrze - mimo że kurz, mimo żem chora, mimo że brudna. Jak mi dobrze, i czuję, że stąd jest tylko mały krok do Boga, że prawie nic mnie nie dzieli od Niego. Potrzebna tylko … Czytaj dalej Już po krzyku – Livingstone 😀